środa, 15 kwietnia 2015

Od Sary cz. 3 "Koniec"

Wiedziałam że ta "Klara" w końcu się dowie, że jestem wilkiem. Zawsze jak jakaś czarna owca c:
Poszłam spać, jej pokój był taki przytulny! Przynajmniej lepszy od tej klatki.
- Będę spać na sofie, tak tu przytulnie! - z rozkoszą już siedziałam na sofie. Trochę się oburzyła. Następnego dnia wymknęłam się i poszłam do moich. Lyra się śmiała, że zamieniłam się w człowieka dla jednej jedynej dziewczyny!!!

Od Ermac'a cz. 1

Mogłem się jednak zaciągnąć do wojska. Nie siedziałbym tu teraz, otoczony gorącym powietrzem. A jedynym dźwiękiem, który słyszę, jest warkot zepsutej klimatyzacji. Wolałbym pracować na nocną zmianę, może nie byłbym skazany na ugotowanie się, siedząc bezczynnie. A pomyśleć, że lato dobiega już końca...
Co jakiś czas zerkałem na zegar, wyczekując wieczoru. Swoją robotę wykonałem, lecz wyjść wcześniej mi nie pozwolono. No niestety.
Rozejrzałem się po biurze, szukając czegoś, co pozwoli mi choć na chwilę zabić czas. Moją uwagę przykuł duży plakat na drugim końcu pomieszczenia. Znajdowała się na nim skąpo ubrana blondynka. Nie wiedząc czemu, od razu wyciągnąłem mój pistolet i zwróciłem jego lufę w stronę pięknie umalowanej twarzy kobiety. Odbezpieczyłem broń i wystrzeliłem. Metaliczny huk wypełnił mały gabinet, a chwilę później w powietrzu dało się wyczuć dym. Spuściłem wzrok na mojego Desert Eagle, prawdziwą bestię. Palcami przejechałem po jego zdobieniach - złotych pręgach. To cudowne uczucie, trzymać w dłoni coś tak pięknego i potężnego...
Chwilę później spojrzałem ponownie na plakat. Teraz kobieta nie miała oka, lecz tylko dużą dziurę po kuli.
- - -
Zbliżała się północ. Opuściłem biuro i udałem się w kierunku lasu. Noc była podejrzanie cicha, niepokoiło mnie to. Ostrożnie wsunąłem się między drzewa, a następnie zacząłem rozglądać. Upewniwszy się, że nikogo w pobliżu nie ma, przybrałem wilczą postać. Byłem teraz u siebie. Puszcza stała po mojej stronie. Dałem ciału chwilę na przywyknięcie. Nie minęła nawet minuta, i już mogłem gnać do przodu. Poderwałem się więc z miejsca i ruszyłem.
Mniej więcej po pół godzinie dotarłem do końca lasu. Przystałem zdyszany, moje serce biło jak oszalałe. Wyszedłem na polanę. Nagle powiał silny, chłodny wiatr. Niespokojnie muskał moją szorstką sierść. Zacząłem się trząść, potrzebowałem ciepła. Na tej otwartej powierzchni było zbyt chłodno dla mnie. Jednakże nie mogłem się cofnąć. Musiałem w końcu zapoznać się z watahą.
Bez sił znów ruszyłem do przodu. Bacznie oglądałem każde miejsce, w które się udałem. Lecz nie było tam żywej duszy. Wydawało mi się jedynie, że widzę w oddali jakieś cienie. Mój wzrok nie był najlepszy, dominował zaś słuch. Nadstawiłem więc uszy i czekałem. Nic. Słychać było jedynie rozszalałe świszczenie wiatru.
Co mam teraz zrobić?

sobota, 11 kwietnia 2015

Nowy basior

Powitajmy Ermac'a!

Od Sary cz. 2

..., więc szłam dalej do mojej watahy, po drodze spotkałam Cukierka (psa, tak się nazywał) i Okruszka (kota). Wtedy w blasku księżyca zauważyłam piękną dziewczynę.
Wtedy szybko przemieniłam się w człowieka, trochę pogadałyśmy. Powiedziała że nazywa się Klara, odpowiedziałam jej że to bardzo ładne imię, bo dla mnie nawet było ładne. Była już noc, byłam bardzo zmęczona. Zaproponowała mi, że dzisiaj mogę u niej zanocować. Znając Lyrę podążała za mną, w postaci wilka. Śmiała się, nawet nie wiem z czego....

<3 część wkrótce!>

Zakup

Water kupuje Eliksir Zmiany, ubywa jej 50 MM, ale zyskuje nowe imię i wygląd,
Imię: Sara
Wygląd:
Jako człowiek:


Nowa wadera!

Powitajmy Shelby!

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Od Sary Cz. 1

Idąc przez las, zauważyłam miasto. Oczywiście z ciekawości tam poleciałam.
- To chyba jakiś akademik czy coś w tym stylu. - przyznałam z ciekawością
Leciałam dalej, nic mnie tak nie poruszyło, co teraz. Zauważyłam, że ktoś mnie chwycił za szyję, to było potworne. Jednak kiedy się otrząsnęłam, byłam w klatce, a z ust człowieka usłyszałam :
- To jest jakieś dziwne zwierze, skrzydła ma.
Trochę mnie to poruszyło, więc zaczęłam się wyrywać, nie zważając na nic, co teraz się wydarzy. Jakiś gruby człowiek zaczął się do mnie dobierać. Oczywiście go pacnęłam i sobie poszedł. Coś mamrotał pod nosem, ale ja na to nie zważałam. Następnego dnia, oczywiście się to powtórzyło, lecz był to milszy pan od tego poprzedniego,powiedział, że chce mnie wziąść. Ucieszyłam się ,że w końcu wyjdę z tego burdelu. Ale nie, nie... Zabrał mnie do jakiegoś domu, gdzie miał psa. Trochę się pokłóciliśmy, ale ja już chciałam wyjść. Wyszłam tylnym wyjściem, bo przednie były zamknięte. Kiedy postanowiłam wrócić, jakiś młody, chyba 6 miesięcy bo miał 1,28 metra.
- Ja chcę wziąść tego pieska!- wołał
- Ale nie możesz - odpowiedziała mama.
Co mnie ucieszyło, ale ona chyba była mutantem, bo miała 1,94 metra. Wtedy trochę się przestraszyłam...

<Następna część wkrótce!>

Kiiyuko odchodzi

Z wielką przykrością oznajmiamy, że Kiiyuko odchodzi

Od Lyra CD Faust

Spojrzałam na basiora z zaciekawieniem i lekkim strachem. Nie był to pierwszy wilk czytający w myślach jakiego spotkałam; z jednym się wychowywałam. Żyjąc z nim musiałam nauczyć się blokady myśli, jednak dziś z jakiegoś powodu nie chciałam jej użyć. W głębi serca bardzo mnie to zdziwiło. W końcu nie znałam wilka, który stał przede mną.
- Jak się nazywasz? - zapytałam. - Moje imię znając życie znasz.
- Mówią mi Faust. Długo tu stałaś?
- Przecież możesz sprawdzić.
Uśmiechnął się.
- Zawsze lepiej zapytać.
Całkiem niezły - pomyślałam z niesmakiem, jak najlepiej ukrywając te myśl.
- Więc?
- Niezbyt. Jakoś z kilka minut temu. No i nie od razu cię zauważyłam.
Pokiwał głową i rozejrzał się. Ja natomiast miałam czas żeby się mu przyjrzeć. Miał grubą (pewnie) miękką sierść, poza tym piękne bursztynowe oczy.
- Długo tu mieszkasz? - powiedziałam znienacka.

<Faust?>

środa, 25 marca 2015

Od Fausta

> Przysiadłem na sporym głazie, na polanie. Wiatr wiał z zachodu czochrając moją sierść. Spojrzałem w dal. Choć zwykły wilk nic by tam nie dostrzegł, ja posiadając moc spotkanego niedawno basiora mogę opuścić wilcze ciało i jako duch wyruszyć w dowolne miejsce na świecie, patrząc co się dzieje. Teraz moje myśli były kilometry od wilczego ciała. Mój duch śledził śnieżnobiałą waderę błądzącą w śnieżycy. Och Ira... Dlaczego my się rozstaliśmy?
> Nagle wadera się zatrzymała. Nasłuchiwała i nagle odwóruciła się w moim kierunku gotowa zaatakować.
> ~ To ja słodka - szepnąłem, jednak na marne. Ona nie mogła mnie usłyszeć, ani zobaczyć. Odwróciła się rozdrażniona uczuciem bycia obserwowaną. Zaskoczona zaczęła uciekać.
> Biegłem za nią, ona jednak dalej uciekała. W pewnym momencie zatrzymała się przed wysokim, rudym basiorem. Byłem mimo wszystko gotowy bronić Irę, samiec jednak objął ją łapą. Ona wtuliła się w jego sierść. Ira...
> Cały obraz zniknął. Znów byłem w swoim ciele. Żałuję, że tamto widziałem. Szkoda... Szkoda, że nigdy nie powiedziałem jej co czuję... Czemu byłem wtedy taki głupi? W sumie... Aris też była niczego sobie... Ciekawe, co u niej?
> Zamknąłem oczy i wyobraziłem sobie moją kolejną ukochaną. Polaris biegła w moim kierunku. Wystraszyłem się, ale ona tylko przebiegła przeze mnie i dołączyła do wilka biegnącego łąką.
> Ten obraz również mi się nie podobał. Nie chciałem już myśleć o moich byłych. Wróciłem do siebie. Ta cała moc jest głupia! Zero przydatności! Kopnąłem kamień leżący w trawie. Potoczył się kilka metrów, po czym zatrzymała go czarno-biała łapa. Spojrzałem na wilczycę.
> - Witaj - powiedziała cicho urokliwie mrugając. Ja przewróciłem oczami i odwróciłem się. Samica podbiegła do mnie. - Czy należysz do watahy?
> - Tak, do tej co ty - powiedziałem. Wadera była zaskoczona.
> - Skąd ty...
> - Dużo myślisz, głośno myślisz - wyjaśniłem jej.
> - Umiesz czytać w myślach? - spytała wystraszona. Ja się zaśmiałem. Postanowiłem nie komentować sprawy. Zostawię moce bursztynu dla siebie. Przytaknąłem więc Lyrze, bo tak miała na imię. Może moce tamtego basiora nie są takie złe?
>
> <Lyra?>

Od Lyry do Sary

Szłam od dłuższego czasu przez miłą polankę. Zdawało mi się, że czuje zapach innych wilków. Jednak szczerze mówiąc inne wilki mnie nie interesują, bo i po co mi one? Nagle zauważyłam rzekę. Uśmiechnęłam się do siebie. Woda! Wskoczyłam do rzeki, która sięgała mi do piersi. Była przyjemnie chłodna, jednak nie lodowata.
- Idealna! - oceniłam.
Szłam rozbryzgując wodę na wszystkie strony. W końcu znudziła mi się lekko ta zabawa. Zamroziłam więc wodę i otoczyłam swoje łapy "niby-łyżwami" i zaczęłam się ślizgać.
- Juupiiii - krzyknęłam.
Woda przede mną zamarzała, a za mną odmarzała. Świetnie się bawiłam. Nagle coś kazało mi się zatrzymać. Zrobiłam to i zobaczyłam skrzydlatą waderę.
- Kim jesteś? Co tu robisz? - zapytała.
- Nazywam się Lyra. Ślizgam się. A ty? - powiedziałam nieufnie.
- Nazywam się Sara i patroluję swoją watahę.
A więc jednak są tu wilki? Ciekawe.
- Sorry już sę idę.
Odwróciłam się zamierzając wrócić tam skąd przyszłam, ale Sara mnie zatrzymała.
- Hej, a może zostaniesz?
- W sumie - czemu nie? - odpowiedziałam nie pewnie.
- Oki, to chodź. Oprowadzę cię.

sobota, 21 marca 2015

Oprowadzienie

Teraz, kiedy nadchodzi wiosna, zaczęłam oprowadzać wilki po naszych terenach.
Wszystkie pytały się o co chodzi, opowiadałam im o nich (wszystkie miejsca są w FAQ-Ważne!)
każdy się interesował, najbardziej podobał im się Wodospad Życia. Mi oczywiście też, jakby inaczej, same chcieli wypowiedzieć swoje życzenia, lecz ja im powiedziałam nie. Przykro mi było, ale nie mogłam inaczej. To miejsce było niebezpieczne jak im mówiłam. Kiedy wróciliśmy, jednak Figa pobiegła do tego wodospadu! Już wypowiedziała życzenie! To może być złe! Lecz ona poprosiła:
- Żeby to miejsce było już bezpieczne...

Nowy Basior!

Dołączył do nas nowy basior Faust, witamy!
Imię: Faust
Wiek: 5 lat
Ksywa: Wszyscy mówią mu zwyczajnie Faust. On nie potrzebuje zdrobnień. Ostatecznie Fau. Powiedz mu Fifi, a nie dożyjesz następnego dnia.
Żywioł: Bursztyn
Umiejętności: Jako wilk bursztynu może przejąć na jakiś czas moce dotkniętego, innego wilka. Czasem dostaje je na kilka minut, a czasem na kilka dni. Moc "kradzieży" jest jego podstawową umiejętnością magiczną. Oprócz magii Faust jest niesamowicie silny i wysportowany. Fau umie szybko i długo biec, gdy jest w pełni sił może nawet przewrócić drzewo.
Stanowiska: Obrońca Alf
Partnerka: Jego serce jest skomplikowanym labiryntem uczuć. Są różne wadery, ale nie każdą jest zdolny kochać, czy nawet lubić. Obecnie w watasze nie ma idealnej jak dla niego samicy, jednak nikt nie powiedział, że nie będzie.
Właściciel na Howrse: Derahni
Jako człowiek:
Praca: Informatyk
MM: 100 MM
LM: 50 LM

Formularz

Z tego powodu, że dużo osób pyta się o formularz na howrse, podam go tutaj
Zdjęcie: (zdjęcie wilka zaczynające się od http)
Imię:
Wiek: (od 2 lat do 10, chyba że szczeniak, tak to koło wieku piszemy szczeniak)
Płeć: Wadera-samica, basior-samiec)
Ksywa: (jak nazywają twojego wilka max. 5)
Żywioł: (ciemność, woda, lód, powietrze, ziemia, słońce, ogień max. 2, szczeniak 1)
Umiejętności: (związane z żywiołem)
Stanowiska: (w jakimś poście jest, max. 2. Szczeniak 1)
Partner: Na początku brak lub podkochuje się w....
Właściciel na Howrse:
 Jako człowiek: (zdjęcie człowieka zaczynające się od http)
Praca: (wymyśl co chcesz, nie ma zastrzeżeń)
MM: 100 MM
LM: 50LM

FAQ- Ważne!

Dołączających lub już informujemy, że za 1 opowiadanie 20 słów jest 5 MM i tak dalej, jeśli chcemy dostać LM musimy czekać, codziennie dostajemy ich i tak 5. Za nie możemy kupić meble do swojego pokoju
kanapa= 20
lampa= 10
łóżko= 30
krzesło= 10
drugie krzesło= 10
stół= 30
komputer= 100
Każdy na początku ma pusty. A o to inwentarz naszych wilków
Water= nic
Figa=nic
A o to nasze ziemie:
Polana
Tu wilki zaczynają różne zabawy
Polana Miłości
Tu wilki mają trochę prywatności ;)
Jaskinia Magiczności
W tej jaskini mieszkają ważne wilki, Alf, Bet, Gamm, Obrońcy tych ważnych




Jaskinia
Tu mieszkają normalne wilki



Wodospad życia
W tym miejscu, wilki za pozwoleniem alf mogą wskrzesić zmarłego wilka i wypowiedzieć 3 życzenia tygodniowo
Magiczne Wodospady
W tym miejscu wilki mogą powspominać...




Spad rozpaczy
W tym miejscu wilki proszą bogów o śmierć własną







piątek, 20 marca 2015

Zasady

Znowu.. Nie umiem dodać zakładek i w nie wejść ;3 To tu będą zasady
1. Słuchaj się Alf, Bet i Gamm
2. Musisz napisać chodź 1 opowiadanie miesięcznie, jeśli będziesz częściej dostaniesz MM, jeśli nie, grozi Ci to wywaleniem z watahy.
3. Możesz pisać na chacie.
4. Jeśli Twój wilk odchodzi (wywaleniem, śmiercią lub sam z siebie) musi napisać opowiadanie jak.
5. Jeśli chcesz być na stanowisku pomarańczowym masz zrobić wyznaczone zadanie, np. zrobić i wkleić do opowiadania 2 obrazki, Alfa Ci wybierze.
6. Rób co chcesz, ale nie zabijaj.

czwartek, 19 marca 2015

Opowiadanie Water

Jej, w końcu. Dzisiaj jest poniedziałek, czyli pierwszy dzień w pracy opiekunki.
Jak ja się cieszę! Na serio! A jednak... Dzieci są nieznośne. Cały czas piszczą.
Nie mogę wytrzymać! Idę, lecz dyrektorka nie chce mnie wypuścić. Jestem
samotna... Zjadłam obiad, poprowadziłam lekcje. No i tyle, kiedy już
wróciłam z pracy do domu, patrzę. A tu Figa leży nieruchomo, reanimuje
ją, może mi się uda.! Figa mi odpowiedziała:
Gdzie ja jestem, co się ze mną dzieje? Co ja tu robię?
Opowiedziałam jej to wszystko i mówię:
Następnym razem uważaj co robisz, może mnie kiedyś w takiej sytuacji nie
być, no i co by się stało? Figa mi tylko powiedziała że to była bardzo niesamowita
przygoda! A ja na to:
Dla mnie też, a teraz idź już spać milordzie!

Nowa Wadera!


Zapraszamy do naszej watahy Figę!

Imię: Figa
Wiek: 2 lata
Płeć: Wadera
Ksywa: Fig
Żywioły: Powietrze, ogień
Umiejętności: Kula ognia, latanie
Stanowisko: Wojownik, samica Bet
Partner: Szuka...
Właściciel na Howrse: Natka koko
Zdjęcie jako człowiek:

 Praca: Pracownica na Fitness
LM: 50 LM
MM: 100MM








Stanowiska

Siemka, z tego powodu że nie umiem dodać zakładek stanowiska tu będą
Na zielono- Wolne
Na czerwono- Zajęte
Na pomarańczowo- trzeba zrobić coś dodatkowego
Na fioletowo- tylko dla szczeniąt

Alf (2)- Water,
Bet (3)- Figa,
Gamm (4)-
Obrońca Alf (2)- Faust
Obrońca Bet (3)-
Obrońca Gamm (4)-
Obrońca (5)-
Wojownik (8)- Figa,
Nauczyciel (3)-Water,
Zielarka (5)-
Szaman (2)-
Opiekunka (3)-
Delta (mało pracuje) (~)- Kiiyuko,
Emeryt (~)-
Uczeń(~)-
Uczennica(~)-
Sprzedawca nasion(10)-
Myślę że te stanowiska pomogą, oczywiście jeśli chcesz dostać zamiast 5 MM 100MM napisz o tej pracy opowiadanie.      

Aktualizacja

Hej, teraz aktualizacja pisana 3 raz ;)
Eliksir Miłości
Wybrany wilk zakochuje się w Twoim
Cena: 100 MM
Nieśmiertelność
Twój wilk staj się nieśmiertelny
Cena: 500 MM
Puszka życia
Wskrzesza wybrane 2 wilki
Cena : 50 MM