sobota, 11 kwietnia 2015

Od Sary cz. 2

..., więc szłam dalej do mojej watahy, po drodze spotkałam Cukierka (psa, tak się nazywał) i Okruszka (kota). Wtedy w blasku księżyca zauważyłam piękną dziewczynę.
Wtedy szybko przemieniłam się w człowieka, trochę pogadałyśmy. Powiedziała że nazywa się Klara, odpowiedziałam jej że to bardzo ładne imię, bo dla mnie nawet było ładne. Była już noc, byłam bardzo zmęczona. Zaproponowała mi, że dzisiaj mogę u niej zanocować. Znając Lyrę podążała za mną, w postaci wilka. Śmiała się, nawet nie wiem z czego....

<3 część wkrótce!>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz